Metody połowu suma
Nie ma chyba wędkarza, który by nie pragnął upolować dużego suma. Poza nielicznymi przypadkami wędkarskiego szczęścia połów nie jest łatwy. Odnalezienie stanowiska suma wymaga dobrej znajomości wody, a jego złowienie sporego doświadczenia i dobrego opanowania wędkarskiej sztuki. Sum jest rybą silną, potrafi walczyć kilkadziesiąt minut, a nieumiejętnie holowany może porwać najmocniejszy sprzęt. Dlatego do połowu powinno się użyć najlepszego sprzętu, jakim dysponujemy. Kij nie musi być długi. Hol suma składa się z serii dalekich wypadów, nadmierna długość wędziska w niczym tu nie pomoże, zmęczy tylko niepotrzebnie wędkarza i utrudni lądowanie ryby. Długość kija 2,5?3 m wystarczy w zupełności. Wędzisko powinno być lekkie, mocne i dobrze wyważone, ze sztywną końcówką. Solidny kołowrotek powinien zmieścić minimum 100 m żyłki, nie cieńszej niż 0,4 mm. Łowiąc w dużych rzekach, zwłaszcza z brzegu, lepiej dysponować większym zapasem nawoju. Hamulec powinien być niezawodny. Haczyki stosuje się kute, mocne, największej numeracji. Jako przynęta mogą być żywe lub martwe ryby, możliwie dużych rozmiarów, nawet półkilogramowe. Skuteczne są też pęczki porwanych rosówek, raki, pijawki, duże żaby, myszy, pędraki, turkucie podjadki. Uzbrojenie przynęty zależy od jej rodzaju.
Sumy można łowić także na spinning, używając szerokich błystek wahadłowych, średniej wielkości, ciężkich woblerów, lub najlepiej systemików z martwą rybką. Ważne, by przynęty te pracowały głęboko zanurzone i bardzo wolno prowadzone.
Największa trudność polega na odnalezieniu stanowiska suma. Jeżeli znamy już takie miejsce, to złowienie drapieżnika pozostaje kwestią naszych umiejętności i czasu, jakim dysponujemy.
Bywa, że sum bierze przynętę w samo południe upalnego lata, najczęściej jednak można go złowić w nocy. Ponieważ nie łowi się na silnym nurcie, lepszy będzie zestaw spławikowy, za pomocą którego umieścimy przynętę na % lub nawet V4 głębokości. Zdarza się, że sum bierze wyżej umieszczoną przynętę. Można zastosować też gruntówkę ze spławikiem przelotowym lub umieścić obciążenie wprost w przynęcie. Ostateczny wybór zależy od warunków łowiska.
Łowienie z łodzi daje wędkarzowi większą swobodę, ale jest też trudniejsze, zwłaszcza dla jednej osoby. Lepiej łowić we dwóch.